Towar zalegający w magazynie i decyzje o dalszej sprzedaży

Magazyn może być pełny, a firma nadal odczuwać braki produktów potrzebnych klientom. Dzieje się tak, gdy znaczną część miejsca zajmują towary sprzedające się powoli. Duża wartość magazynu nie jest równoznaczna z dobrze dobranym asortymentem. Ocena zalegającego towaru wymaga jednak więcej uwagi niż wskazanie produktów z najmniejszą sprzedażą.

Powolna sprzedaż ma różne przyczyny

Dekoracje sezonowe mogą czekać na kolejny okres zwiększonego popytu, a rzadko zamawiana część zamienna bywa potrzebna do szybkiej naprawy urządzenia. Inaczej wygląda sytuacja produktu, który przestał odpowiadać potrzebom klientów. Mała liczba wydań nie wystarcza do uznania zapasu za zbędny. Trzeba sprawdzić jego przeznaczenie, plan sprzedaży oraz czas oczekiwania na nową dostawę. Ten sam poziom zapasu może być uzasadniony dla trudno dostępnego elementu i nadmierny dla łatwego do uzupełnienia towaru.

Ocena dotyczy konkretnego wariantu

Łączna sprzedaż danego modelu może ukrywać fakt, że jeden kolor cieszy się zainteresowaniem, a inny od miesięcy pozostaje na półce. Podobnie bywa z rozmiarami i pojemnościami. Dlatego analiza powinna sięgać do pojedynczych wariantów oraz partii dostaw. Data ostatniego wydania i wiek zapasu opisują dwie różne rzeczy. Produkt sprzedany wczoraj może nadal mieć starszą partię bez odbiorców. Przy towarach o ograniczonej trwałości dodatkowo trzeba uwzględniać termin przydatności i możliwość sprzedaży przed jego upływem.

Zapas warto odnieść do tempa sprzedaży

Jeżeli w magazynie jest 240 sztuk, a przeciętna sprzedaż wynosi 60 sztuk miesięcznie, zapas wystarczy na cztery miesiące przy niezmiennym tempie sprzedaży. Takie obliczenie pomaga porównywać produkty o różnej popularności. Pokrycie zapasem jest opisem opartym na przyjętym tempie, a nie gwarancją przyszłego popytu. Wynik wymaga ostrożności przy sezonowości, nowym produkcie lub zakończonej promocji. Średnia z intensywnego miesiąca może sugerować szybkie opróżnienie półki, choć kolejny okres przyniesie znacznie mniej zamówień.

Działanie powinno odpowiadać źródłu problemu

Jeżeli zapas urósł wskutek zbyt dużych dostaw, pierwszym krokiem może być ograniczenie nowych zakupów. Gdy towar jest mało widoczny w sklepie, przydatne będzie poprawienie opisu lub ekspozycji. Zestaw promocyjny ma sens wtedy, gdy odpowiada potrzebom odbiorcy i pozostaje opłacalny po doliczeniu pakowania. Przepakowanie samo w sobie nie tworzy popytu. Przed uruchomieniem akcji trzeba policzyć jej koszt, sprawdzić stan produktów i ustalić, jak zmierzyć rezultat. Dzięki temu firma nie dokłada kolejnych wydatków do nietrafionej decyzji zakupowej.

Regularny przegląd ogranicza narastanie zapasu

Analizę wolno sprzedających się produktów dobrze połączyć z planowaniem kolejnych dostaw. Raport powinien pokazywać ilość, historię wydań i towary już zamówione u dostawcy. Ustalenia wymagają osoby odpowiedzialnej oraz terminu ponownej oceny. Przegląd zapasu przynosi efekt wtedy, gdy prowadzi do decyzji zakupowej lub sprzedażowej. Samo przesunięcie palety w mniej dostępne miejsce może zwolnić wygodną lokalizację kompletacyjną, ale towar nadal zajmuje przestrzeń i wiąże pieniądze. Potrzebny jest plan jego dalszego wykorzystania.